Oprócz samochodów i tradycyjnych rowerów, strażnicy być może będą mieli do dyspozycji także te elektryczne (fot. tcz.pl)

Tczew w ramach realizowanego przez magistrat programu "Presto" przewiduje zakup elektrycznych jednośladów. Jazda takim rowerem to sama przyjemność - najpierw "ładujemy" jednoślad niczym komórkę, a potem jeździmy bez większego wysiłku, pokonując wszystkie wzniesienia. Rowery ze wspomaganiem mają dostać m. in. strażnicy miejscy. Niedługo mają rozpocząć się ich testy.
Z zapowiedzi wynika, że październikowa sesja Rady Miejskiej upłynie pod znakiem rowerów. Jej gośćmi mają być m. in. Bernhard Ensink - sekretarz generalny Europejskiej Federacji Cyklistów oraz przedstawiciel niemieckiej firmy konsultingowej, którzy przyjadą do Tczewa przybliżyć szczegóły realizacji rowerowego projektu Presto. Radni mają również obejrzeć pokaz rowerów elektrycznych. Kilka sztuk takich "wehikułów" ma trafić wkrótce do Tczewa - na fazę testów Tczew może bezpłatnie otrzymać trzy rowery na okres roku czasu:
Kilka "próbnych" egzemplarzy miałoby już niedługo pojawić się na ulicach grodu Sambora. Pomysł podoba się prezydentowi Tczewa, Zenonowi Odyi:
- Przewidujemy zakup paru rowerów wspomaganych elektrycznie w ramach programu Presto. Dostaliby je np. do dyspozycji strażnicy miejscy, którzy mogliby promować jazdę na jednośladach. Taki rower to bardzo dobry wynalazek - jadąc na normalnym rowerze w garniturze do pracy możemy nie czuć się komfortowo - wspomagani silnikiem spokojnie dojedziemy na miejsce.
Cena elektrycznego jednośladu waha się od tysiąca do trzech tysięcy euro. Rowery mają pojawić się testowo jeszcze w tym roku. Później zostałyby zakupione w ramach programu "Presto".
Z zapowiedzi wynika, że październikowa sesja Rady Miejskiej upłynie pod znakiem rowerów. Jej gośćmi mają być m. in. Bernhard Ensink - sekretarz generalny Europejskiej Federacji Cyklistów oraz przedstawiciel niemieckiej firmy konsultingowej, którzy przyjadą do Tczewa przybliżyć szczegóły realizacji rowerowego projektu Presto. Radni mają również obejrzeć pokaz rowerów elektrycznych. Kilka sztuk takich "wehikułów" ma trafić wkrótce do Tczewa - na fazę testów Tczew może bezpłatnie otrzymać trzy rowery na okres roku czasu:
Na czym polega Presto?
Działania lokalne w Tczewie odbywają się pod hasłem "Rower dla wszystkich pokoleń". W związku z tym planowane jest uruchomienie w ramach projektu PRESTO:
- strony internetowej, która umożliwi zbieranie wszystkich niezbędnych informacji związanych z barierami rozwoju ruchu rowerowego (m.in. wysokie krawężniki czy stopnie, informacje o wydepczyskach itp.)
- kampanii promującej eskortowanie przez Babcie i Dziadków, czy też Seniorów swoich wnucząt jadących rowerem do i ze szkoły. Do tej pory nie przeprowadzono podobnej kampanii w żadnym polskim mieście.
- promocji rowerów elektrycznych. Do tej pory nie przeprowadzono podobnych przejazdów w żadnym polskim mieście.
Projekt Presto będzie realizowany przez 33 miesiące (do końca lutego 2012 roku). Udział finansowy Gminy Miejskiej Tczew wynosi 85 423 EUR (w tym 66,15% dotacji z EACI i 33,85% wkładu własnego). Projekty realizowane w ramach Programu Inteligent Energy Europe zakładają przekazanie 30% zaliczki w pierwszym roku projektu, następnie kolejne 30% w drugim roku projektu, a wydatkowanie wkładu własnego nastąpi w trzecim roku trwania projektu czyli na przełomie 2011 i 2012 roku)
- Taki jednoślad wygląda jak normalny rower, ale ma troszkę szerszą ramę i tylną oś. Podczas jazdy ustawia się sobie jakiś bieg, jedzie się normalnie, ale kiedy pojawia się górka, włączamy elektryczne wspomaganie i możemy jechać pod górę, pedałując tak samo lekko, jak na równym terenie. Rower ładuje się, podłączając do gniazdka. - wyjaśnia Ludwik Kiedrowski, szef Biura Promocji w tczewskim magistracie. Działania lokalne w Tczewie odbywają się pod hasłem "Rower dla wszystkich pokoleń". W związku z tym planowane jest uruchomienie w ramach projektu PRESTO:
- strony internetowej, która umożliwi zbieranie wszystkich niezbędnych informacji związanych z barierami rozwoju ruchu rowerowego (m.in. wysokie krawężniki czy stopnie, informacje o wydepczyskach itp.)
- kampanii promującej eskortowanie przez Babcie i Dziadków, czy też Seniorów swoich wnucząt jadących rowerem do i ze szkoły. Do tej pory nie przeprowadzono podobnej kampanii w żadnym polskim mieście.
- promocji rowerów elektrycznych. Do tej pory nie przeprowadzono podobnych przejazdów w żadnym polskim mieście.
Projekt Presto będzie realizowany przez 33 miesiące (do końca lutego 2012 roku). Udział finansowy Gminy Miejskiej Tczew wynosi 85 423 EUR (w tym 66,15% dotacji z EACI i 33,85% wkładu własnego). Projekty realizowane w ramach Programu Inteligent Energy Europe zakładają przekazanie 30% zaliczki w pierwszym roku projektu, następnie kolejne 30% w drugim roku projektu, a wydatkowanie wkładu własnego nastąpi w trzecim roku trwania projektu czyli na przełomie 2011 i 2012 roku)
Kilka "próbnych" egzemplarzy miałoby już niedługo pojawić się na ulicach grodu Sambora. Pomysł podoba się prezydentowi Tczewa, Zenonowi Odyi:
- Przewidujemy zakup paru rowerów wspomaganych elektrycznie w ramach programu Presto. Dostaliby je np. do dyspozycji strażnicy miejscy, którzy mogliby promować jazdę na jednośladach. Taki rower to bardzo dobry wynalazek - jadąc na normalnym rowerze w garniturze do pracy możemy nie czuć się komfortowo - wspomagani silnikiem spokojnie dojedziemy na miejsce.
Cena elektrycznego jednośladu waha się od tysiąca do trzech tysięcy euro. Rowery mają pojawić się testowo jeszcze w tym roku. Później zostałyby zakupione w ramach programu "Presto".
Komentarze (14) dodaj komentarz
gość_gość
23.10.2009, 08:34
Służba nie drużba
No cóż, i po raz kolejny służba z której korzyści niewiele, dostaje coś za.... no właśnie. Ale może dzięki temu będzie można częściej zobaczyć ją w pracy... albo na wycieczkach turystycznych!
Odpowiedzdo slużba nie drużba_gość
23.10.2009, 09:11
No tak najlatwiej skomentowac artykul.Ale jak będziesz potrzebowal ich interwencji to zobaczysz i przekonasz się ,że więcej z nich pożytku niż myślisz.A tak swoją droga to kim ty jesteś i powiedz ile z ciebie pożytku?Osobiście ja widze bardzo czesto patrole zmotoryzowane jak i piesze.Ty chyba ślepy jesteś?
OdpowiedzPankracy_gość
23.10.2009, 09:55
straż miejska nie była, nie jest i nie będzie...
...potrzebna. To sztuczny twór by kolesiostwo miało gdzie pracować. Teraz jak dostaną te elektryczne jednoślady to wogóle się rozleniwią, obrosną sadełkiem i jak nikogo nie potrafili złapać to teraz nawet babci nie dogonią. Straży miejskiej mówię stanowcze i zdecydowane, raczej nie.
Cytujechhh_gość
23.10.2009, 10:18
uwazaj bo w galoty zrobisz
po co elektryczny rower. a nie taniej by wyszlo kupic normalne rowery??? dlaczego elektryczne i to jeszcze dla tych darmozjadow.
Odpowiedzsds_gość
23.10.2009, 11:40
Spadłem z krzesła jak czytam kolejne wywody tego speca od promocji Tczewa ...
Odpowiedzjadzia 5556_gość
23.10.2009, 12:10
bez komentarza
aż rece opadają czym oni sie zajmują ,szkoda nerwów jak to sie czyta
OdpowiedzZIELEmale_gość
23.10.2009, 13:03
w d**ach się poprzewracało
Odpowiedzczesiu_gość
23.10.2009, 13:28
w naszym małym
Tczewie ludzka mentaloność i styl życia jest jeszcze mocno do tyłu w porównaniu z zachodnimi społeczeństwami czy chociażby dużymi miastami Polski. U nas dalej najważniejsza jest fura żeby sie pokazać i poświrować,to typowe dla zakompleksionego społeczeństwa na dorobku. Aktywny styl życia u nas jest mało popularny i pokazanie sie na rowerze na mieście to dla wielu ludzi wstyd, a na zachodzie po miastach na rowerkach pomykaja ludzie dużo bogatsi od nas. Powoli to sie u nas zmienia i widać ze wielu Tczewian zaczyna biegać, jeździć, chodzić z kijkami itp itd . Wielu to przede mną powtarzało, najpierw zróbcie ścieżki w mieście żeby można spokojnie jeździć i nie przeszkadzać innym użytkownikom dróg, chodników a potem kupujcie jakieś miejskie rowery itp. Bo jak ktoś jest niewprawiony to w niektórych rejonach miasta pognie sobie kółka jeżdżąc po szerokich ale dziurawych chodnikach, i takie cos wielu ludzi tez zniechęca do jazdy.
OdpowiedzGosia_gość
23.10.2009, 14:18
masakra
gorzej jak podczas interwencji../typu pościg za jakimś okolicznym wandalem / akumulatorek w cudnym rowerku się rozładuje... i co wtedy?;) pozostaną autonogi panom policjantom. nie ma już miasto na kim oszczędzać?ciekawa jestem co jeszcze wymyślicie..może strażakom ograniczycie wodę, albo lekarzom ograniczoną ilość wypisywanych recept? pozdrawiam....
OdpowiedzLarousse_gość
23.10.2009, 14:49
o_kurna
no nie , co oni jeszcze powymyslaja ? a ile na maksa ? ( km/h) bo moze im nie styknac pradu w gniazdkach elektrycznych w dodatku moge dodac ze ja szybciej biegam w traperach nie mowiac juz o butach sportowych. jak na moje to mozecie im wymienic kapelusze na cylindry i pagony na deski klozetowe powymieniac haha :)
Odpowiedzszary miś_gość
23.10.2009, 16:43
takie rowery będą testowane w Tczewie
nie tylko przez Straż Miejską. http://www.ultramotor.com/uk/product/a2b_hybrid/technical_specification
Odpowiedzkietil_gość
23.10.2009, 21:51
po co to komu
do czesiu gosc,zgadzam sie z komentarzem.zwykly rower to moze sluzyc dobrym przykladem,a nie jakies cudenka elektryczne.
OdpowiedzMaxx
23.10.2009, 22:23
Koszty użytkowania
Ciekaw gdzie się podzieją te rowery jak straż miejska dostanie do zapłacenia fakturę za prąd ? Poza tym które to góry w Tczewie wymagają od regularnie przechodzącego testy sprawnościowe funkcjonariusza roweru ze 'wspomaganiem'.
Odpowiedzikov
23.10.2009, 23:14
jowejy elektjyczne
Panom strasznikom - i nie tylko - z tego miejsca chciałbym przypomnieć, że jazda rowerem elektrycznym po ścieżkach jest niedozwolona. Generalnie rower elektryczny nie istnieje w przepisach - z włączonym silnikiem nie jest rowerem (czyli poruszanym siłą ludzkich mięśni), nie jest też motorowerem (nie spełnia warunku określonej pojemności silnika). Z drugiej strony, nasze przepisy są niezbyt życiowe...
Odpowiedz